Nowy numer 32/2022 Archiwum

Kiedy przychodzi Mama, dom jaśnieje miłością

Tak mówił bp Marek Solarczyk w modlitewnej refleksji na powitanie po pół wieku kopii Jasnogórskiej Ikony w Radomiu. W katedrze odbyły się uroczystości 50. rocznicy rozpoczęcia peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Jasnogórskiego.

Po 6-letnim uwięzieniu obrazu przez komunistyczne władze, a następnie po wykradzeniu 18 czerwca 1972 roku wizerunek wrócił w Radomiu na szlak nawiedzenia. Stało się to między innymi za sprawą ks. Józefa Wójcika, ówczesnego wikariusza radomskiej parafii Opieki NMP, dziś katedry. „Będę kradł” – powiedział kard. Stefanowi Wyszyńskiemu. „Na to już dziś księdza rozgrzeszam” – miał odpowiedzieć Prymas Tysiąclecia.

Dwa świadectwa

Mimo upływu lat, świadków nadal są tysiące, bo w tamtej uroczystości wzięły udział liczne tłumy. W czerwcu 1972 roku, po diecezji lubelskiej, gdzie kończyło się nawiedzenie, miało się ono rozpocząć w diecezji sandomierskiej. Decyzją bp. Piotra Gołębiowskiego, administratora diecezji, pierwszym punktem był kościół pw. Opieki NMP w Radomiu, dzisiejsza katedra. Od sześciu lat, po uwięzieniu obrazu, po diecezjach wędrowały puste ramy, wymowny znak prześladowania ze strony komunistycznej władzy i braku wolności religijnej. Podobnie miało być w Radomiu. Ale za sprawą wykradzenia obrazu stało się inaczej. – W 1972 roku miałem 8 lat. Te dziecięce wspomnienia z dnia rozpoczęcia peregrynacji są bardzo odległe i nie mam ich zbyt dużo. Ale to bardzo pamiętam. Przyszliśmy z moimi kochanymi rodzicami tutaj, przed dzisiejszą katedrę. Był tłum. Mama śpiewała w chórze. Stąd wydaje mi się, że stałem tylko z tatą i siostrą. Widziałem, jak w tym wielkim tłumie wysoko niesione są puste ramy. Te ramy zaczęły dochodzić już do katedry, a tymczasem pojawiło się kolejne poruszenie z tyłu i wieści, że idzie obraz. I wtedy wielki entuzjazm, wielka radość. To pozostało w mojej pamięci. Wtedy nie uświadamiałem sobie tego, że obraz nieśli wielcy pasterze Kościoła w Polsce. Dopiero po czasie dostrzegłem ich wielkość i znaczenie tamtego wydarzenia – wspomina bp Piotr Turzyński. Petronela Jastrzębska ma obecnie 91 lat. – W 1972 roku byłam na powitaniu obrazu. Najpierw pojawiły się puste ramy. Potem był głębszy oddech i entuzjazm tłumu. A na szlak nawiedzenia wrócił obraz, który został przyniesiony przez kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyłę. Bardzo to przeżyliśmy – mówiła Radiu Plus Radom czcigodna seniorka.

Niewyobrażalny dar

Z okazji jubileuszu tamtych wydarzeń przez siedem tygodni w parafiach odnawiano każde z kolejnych ślubów jasnogórskich. Rocznicowe uroczystości rozpoczęły się od wieczornego powitania kopii jasnogórskiego wizerunku w piątek 17 czerwca, w radomskiej katedrze. Potem był Apel Jasnogórski, który poprowadził paulin o. Dariusz Nowicki. – Kiedy przychodzi Mama, dom jaśnieje miłością – powiedział w słowie powitania obrazu w Radomiu bp Marek Solarczyk, a potem zaznaczył: – Jak niewyobrażalny dar wpisał Bóg w życie naszych przodków. Wspominając minione 50 lat chcemy ożywić nasze serca z jasnością naszego umysłu, spojrzeć i przywołać, że przed 50 laty obraz, który wrócił na szlak peregrynacji po 6 latach zamknięcia na Jasnej Górze, był wnoszony przed kościół mariacki, dzisiejszą katedrę, przez św. Jana Pawła II, bł. Stefana Wyszyńskiego, sługę Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego. Był obecny również sługa Boży ks. Roman Kotlarz i niezliczone rzesze mieszkańców Radomia – mówił bp Solarczyk. Centralne rocznicowe uroczystości obyły się w sobotę 18 czerwca. Przewodniczył im ordynariusz radomski. – Maryjo, zawierzamy Ci każdego z nas, diecezję i prosimy – tak, jak zachęcał nas do tego bł. kard. Stefan Wyszyński – abyśmy stawali się pomocnikami Twoimi. Ucz nas i wspieraj, abyśmy zawsze chcieli być przy Chrystusie. Ucz nas i umacniaj, abyśmy zawsze wsłuchiwali się w Jego słowa. Ucz nas i podtrzymuj, abyśmy nigdy nie wątpili, że nasza wytrwałość, posłuszeństwo Bogu, ufność w Jego moc i zwycięstwo Jego łaski zawsze jest warte naszego poświęcenia – mówił ordynariusz radomski. Na zakończenie Mszy św. odbyło się odnowienie ślubów jasnogórskich, a potem wierni z duchowieństwem odprowadzili obraz do samochodu, którym został odwieziony na Jasną Górę.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama