Nowy numer 49/2022 Archiwum

Gdy świat ma tyle propozycji

Łącznie na pierwszym roku jest siedmiu alumnów.

W radomskim seminarium odbyła się druga tura egzaminów wstępnych. – Jestem wdzięczny Panu Bogu za to, że woła, i to woła skutecznie, w bardzo trudnych czasach. Możliwości współczesnego świata rodzą sytuację, która przypomina tę, gdy do Pana Jezusa przyszedł młodzieniec: „»Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!«.

Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości”. I są osoby, które w szlachetności serca, wobec mnogości propozycji, słyszą głos Bożego powołania i przychodzą. Moglibyśmy powiedzieć, że siedmiu to niedużo, ale to są konkretne biografie, konkretni ludzie, jakieś konkretne pragnienia służenia Panu Bogu, powołania, które w sobie odkrywają – mówi ks. Marek Adamczyk, rektor WSD w Radomiu. 
Ksiądz Adamczyk wrócił z ogólnopolskiego zjazdu rektorów Wyższych Seminariów Duchownych. – Nasza siódemka, w kontekście innych seminariów, to dość duża liczba. Jednakże, i to w twórczy sposób podkreślają rektorzy, trzeba obecnie organizować formację w mniejszych liczebnie seminariach. O ile jakiś czas temu, gdy seminaria były liczne, zasadniczą grupą formacyjną był rocznik, dziś, gdy nasze seminarium ma niespełna 40 alumnów, to cała klerycka społeczność jest taką grupą. Ma to ten pozytywny wymiar, że w takiej grupie łatwiej o bezpośredni kontakt – podkreśla rektor.
Alumni pierwszego roku pochodzą z różnych miast i wiosek naszej diecezji. Większość to tegoroczni maturzyści, ale są też i starsi. Jeden ukończył studia lingwistyczne z anglistyki. Są też byli studenci czy osoby czynne zawodowo. 
Ksiądz Adamczyk podkreśla także bardzo owocną współpracę z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II. 


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy