Przekonał się o tym 17-letni Łukasz Kuś, który pochodzi z parafii św. Mikołaja w Końskich. W KWC jest od dwóch lat. Jak sam mówi, to dobre dzieło, w którym warto trwać dla dobra innych, borykających się z różnymi uzależnieniami. – Bycie w krucjacie to również element osobistego świadectwa. Mam bliską osobę, która jest uzależniona i nie może się z tego wyrwać. Uznałem, że chcę podjąć trud w intencji tego człowieka. Wierzę, że moja codzienna modlitwa przyczyni się do jego wyzwolenia. Z drugiej strony to również świadectwo wobec rówieśników, którzy sięgają po alkohol. Ja pokazuję, że można żyć bez używek – zadeklarował nastolatek.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








