Kajakarze mieli okazję płynąć Czarną Hańczą. To rzeka, która znajduje się na terenie Wigierskiego Parku Narodowego. Organizatorem letniego wypoczynku był ks. Paweł Gogacz, który miłość do spływów wyniósł z seminarium duchownego. Będąc wychowawcą uczelni, zorganizował 14 wypraw wodnych po różnych rzekach w Polsce.
Duszpasterz opowiada, że celem spływu był odpoczynek na łonie natury, wzajemne poznawanie się, podjęcie wyzwania wypłynięcia na głębię i przekraczania swoich ograniczeń. Uczestnicy pokonywali dziennie trasę liczącą ok. 20 kilometrów. – Można było wzajemnie się bardziej poznać, czy porozmawiać. Niesamowita była wspólna Eucharystia na polach namiotowych, do której dołączali się inni turyści – powiedział proboszcz parafii św. Jadwigi Królowej w Radomiu.
Uczestnicy wyprawy mówią, że takie wydarzenia są doskonałym sposobem nie tylko na wzajemne poznawanie siebie ale i podziwianie pięknej Polski. – To była wspaniała przygoda, kajak, rzeka wiosła. To był czas nie tylko wypoczynku, ale poznawania samego siebie. Bardzo nam się podobało. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem przyrody, otaczającego piękna – powiedział pan Krzysztof.
W spływie uczestniczyło 15 osób. Kolejny już za rok.








