Przy parafii Opieki Najświętszej Maryi Panny w Radomiu od grudnia ubiegłego roku działa grupa formacyjna dla mężczyzn, którą sami uczestnicy nazwali "Kuźnią męskich serc".
Jak mówi ks. Daniel Wiecheć, wikariusz parafii Opieki NMP i duchowy opiekun "Kuźni męskich serc", ideą tej grupy jest formacja mężczyzn, którzy szukają swojego miejsca w Kościele, ale też integracja i tworzenie wspólnoty, w której mężczyźni mogą wyrazić swoją opinię, opowiedzieć o swoich radościach i trudnościach codziennego życia.
Tematy poruszane na spotkaniach dotyczą życia rodzinnego, przeżywania wiary, ale też dawania świadectwa w codzienności. Oprócz wykładu jest czas, by mężczyźni podzielili się swoim życiem i opowiedzieli, jak oni je przeżywają.
W spotkaniach uczestniczy Michał Dominiczak. Od kilku lat wraz z kolegami w parafii katedralnej prowadzi scholę dziecięcą, należy też do Ruchu Rodzin Nazaretańskich. - "Kuźnia męskich serc" to jest interesująca propozycja dla mężczyzn w różnym wieku, pochodzących z różnych środowisk. Myślę, że ważne, by mieć taką przestrzeń, w której można poznać ludzi podobnie myślących, o podobnych poglądach, którzy wspierają się na co dzień. Czasem w naszych środowiskach nie jest łatwo przyznać się do wiary. To, że tutaj możemy się spotkać, poznać ludzi, porozmawiać na różne tematy, w tym te związane z wiarą, pomaga nam się kształtować. Te spotkania dopiero się zaczynają, mam nadzieję, że będzie nas więcej - mówi Michał Dominiczak.
Spotkania dla mężczyzn przy parafii katedralnej odbywają się w ostatnią niedzielę miesiąca o 19.00 w sali parafialnej przy ul. Mickiewicza. 23 lutego panowie dyskutowali o współczesnych modelach rodziny i o tym, jakie miejsce w nich zajmuje mężczyzna oraz jaki powinien być jako mąż i ojciec. - Zapraszamy na nasze spotkania wszystkich mężczyzn bez względu na wiek. W grupie mamy kawalerów, mężów, wdowców i tych, którym życie się trochę nie poukładało, ale też tych, którzy są szczęśliwymi dziadkami. Katedra jest matką wszystkich kościołów, więc zapraszamy wszystkich mężczyzn. Z radością przyjmujemy nowych członków do naszej "Kuźni", gdzie wykuwamy serca mężczyzn XXI wieku - podkreśla ks. Daniel.