Jeszcze w drugiej połowie XIX wieku na targach wystawiono około 1500 koni. Dzisiaj jest ich 10 razy mniej. Hodowcy wprawdzie chwalą organizację targów, ale narzekają na niskie ceny i małe zainteresowanie kupujących. Pan Henryk przyjechał z okolic Mielca i po długich targach kupił konia za kilkanaście tysięcy złotych. – Te zwierzęta są moim hobby. Koń, którego właśnie kupiłem, wart jest tej ceny. Jest piękny i dostojny – opowiada.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








