Uroczyście relikwie wniósł do świątyni ks. inf. Stanisław Pindera. On też przewodniczył Mszy św. oraz wygłosił homilię. Proboszcz ks. kan. Stanisław Rożej przywitał zgromadzonych. Prosił, by ks. Pindera odprawił Eucharystię w intencji parafian i tych wszystkich, którzy uczestniczą w świątyni w Nowym Kazanowie we Mszach św., by prosił dla nich o Boże błogosławieństwo i wstawiennictwo św. Antoniego.
- Z ogromną radością i wzruszeniem witamy dziś w naszej wspólnocie parafialnej ciebie, czcigodny księże Infułacie, w tak wyjątkowym dniu - jubileuszu 55-lecia twoich święceń kapłańskich. Niech Pan Bóg, który rozpoczął w tobie to dobre dzieło, nadal cię umacnia, obdarza zdrowiem, pokojem i swoją łaską. W sposób szczególny witamy dziś również świętego gościa - relikwie św. Antoniego z Padwy. To wielki dar dla naszej parafii i dla każdego z nas. Św. Antoni, znany jako kaznodzieja, cudotwórca i orędownik w sprawach trudnych, przybywa dziś do naszej wspólnoty, by umocnić naszą wiarę, zachęcić do gorliwej modlitwy i przypomnieć, że świętość jest dostępna dla każdego. Niech jego obecność wśród nas będzie czasem łaski, duchowego odnowienia i głębokiego spotkania z Bogiem - mówili przedstawiciele rady parafialnej.
W homilii ks. Pindera powiedział, że św. Antoni cieszy się w Kościele ogromną czcią. - Do niego udajemy się zwłaszcza wtedy, gdy coś nam zginie albo mamy jakieś zmartwienia - ale tak naprawdę nie chodzi o przedmioty, ale zagubione osoby. To on poszukuje ich i ratuje z topieli złego życia. Jest przede wszystkim nauczycielem prawd Bożych. W wielu wspólnotach odprawiane są nabożeństwa do św. Antoniego, w czasie których odczytywane są prośby do świętego z Padwy. W kronikach odnotowano wiele cudownych uzdrowień przypisywanych jego wstawiennictwu. Dzisiaj, gdy przeżywamy uroczysty odpust, warto więc odnowić naszą przyjaźń ze św. Antonim i naprawdę uwierzyć w jego wielką moc, wielką miłość i przyjaźń do nas, mieszkańców ziemi - mówił ks. Pindera.
Po Komunii Świętej wystawiono Najświętszy Sakrament i odbyła się procesja eucharystyczna przy kościele. Po błogosławieństwie wierni mogli ucałować relikwie.









