Nie bądźmy obojętni

Streetworkerzy Caritas Diecezji Radomskiej organizują zbiórkę na rzecz osób w kryzysie bezdomności. Proszą też ludzi dobrej woli, by zgłaszali, że ktoś śpi w pustostanie, na klatce schodowej czy altanie ogrodowej.

Streetworkerzy Magdalena Walczak i Hubert Kaczmarczyk od poniedziałku do piątku w godzinach porannych prowadzą patrole na terenie Radomia. Odwiedzają 23 miejsca, w których przebywają osoby w kryzysie bezdomności. Pod ich opieką pozostaje 381 osób.

- Stale patrolujemy ulice, pustostany i miejsca niemieszkalne. Docieramy do osób w kryzysie bezdomności, informując je o formach pomocy świadczonych przez Caritas Diecezji Radomskiej, takich jak jadłodajnia, magazyn odzieży, schronisko dla bezdomnych kobiet oraz noclegownia dla mężczyzn. Rozmawiamy też o ich potrzebach i monitorujemy postępy w powrocie do normalnego życia. Mamy opracowaną mapę miejsc niemieszkalnych, która jest na bieżąco aktualizowana - wyjaśnia Magdalena.

Streetworkerzy zorganizowali akcję "Kubek". Zbierają kawę, herbatę oraz konserwy. Zbiórka trwa do 5 grudnia. Produkty można dostarczać do magazynu Caritas przy ul. Kościelnej 5 oraz do schroniska i noclegowni przy ul. Zagłoby 3.

Jesień i zima - dla osób śpiących na klatkach schodowych, w piwnicach czy kanałach - to okres, gdy łatwo stracić życie. Dlatego streetworkerzy proszą ludzi dobrej woli, by zgłaszali, że ktoś śpi w pustostanie czy altanie ogrodowej. - Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób będzie chciało w ten sposób przetrwać zimę. Aby jednak nie doszło do tragedii, lepiej zadzwonić pod numer 986 do Straży Miejskiej. Dzięki temu strażnicy będą mogli zareagować i skierować takie osoby do miejsca, gdzie będą mogły bezpiecznie przenocować - mówi Hubert. Informację o przebywaniu osoby bezdomnej można też zgłosić streetworkerom pod numer telefonu 532 316 029 lub na Messengerze czy Facebooku.

Zastępca komendanta Straży Miejskiej w Radomiu Grzegorz Sambor podkreśla, że nawiązali bardzo dobrą współpracę z Caritas Diecezji Radomskiej i streetworkerami. - Zaczynaliśmy jako patrol, który zaglądał do osób będących w kryzysie bezdomności po to, żeby sprawdzić czy miejsca przebywania i panujące tam warunki nie zagrażają ich bezpieczeństwu i życiu. Wspierali nas ratownicy medyczni. W 2024 roku ruszyliśmy pełną parą. Całoroczny patrol medyczny składa się ze przeszkolonych strażników miejskich oraz streetworkerów. Kontrolujemy wszystkie miejsca, w których mogą się znajdować się ludzie. A przy okazji odkrywamy nowe miejsca, gdzie przebywają bezdomni - podkreśla Grzegorz Sambor.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

E-BOOK DLA WSZYSTKICH SUBSKRYBENTÓW

ADWENTOWA SZKOŁA MODLITWY