Diakonia Rodzin Osób Niepełnosprawnych, działająca przy parafii księży filipinów pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu, przeżywała dzisiaj jubileusz 30 lat istnienia. Mszy św. w intencji osób chorych, ich rodziców i opiekunów przewodniczył bp Marek Solarczyk.
Od początku duszpasterzem wspólnoty jest ks. Ireneusz Gizan Cor. Witając zebranych na liturgii, która była celebrowana w kościele przy Grzybowskiej, powiedział, że pomysł diakonii zrodził się w ruchu oazowym.
- Przeżywamy dzisiaj 30 lat doświadczenia wspólnoty rodzin, doświadczenia wsparcia w chorobie, wspólnej modlitwy i wspólnego świętowania. Mówimy o 30 latach odkrywania piękna i bogactwa historii naszej ojczyzny podczas wielu wspólnych wypraw, również do sanktuariów maryjnych - mówił ks. Gizan.
Homilię wygłosił bp Marek Solarczyk. Jubileusz diakonii określił „rocznicą wdzięczności życia wiary”. Mówił, że członkowie wspólnoty niosą w swoich sercach „wyjątkową wrażliwość na Boga w swoim życiu i bliskich”. - Dzisiaj obchodzimy święto pięknego człowieczeństwa, w którym objawia się Bóg. I za to wam dziękuję - mówił Pasterz Kościoła radomskiego. Modlił się także o to, aby Bóg umacniał wiarę członków wspólnoty, zaś Jego łaska „prowadziła nas drogami nadziei, wytrwałości i wierności”.
Od 13 lat wolontariuszem wspólnoty jest Michał Starnawski. Opowiada, że jest wdzięczny Bogu za możliwość pełnienia posługi wśród osób niepełnosprawnych. - Myślę, że to jest poryw serca, chęć współpracy z ludźmi, którzy są pełni miłości, którzy mają w sobie pokłady niesamowitej wyrozumiałości w stosunku do nas. Współpraca i życie z tymi ludźmi sprawia mi nie tylko radość, ale i chęć odkrywania z nimi świata, a przede wszystkim buduje nas wszystkich - powiedział wolontariusz.
We wspólnocie od 23 lat jest Elżbieta Brzozowska, której syn jest osobą niepełnosprawną. Wyraziła radość, że wspólnota liczy ok. 60 rodzin. - W centrum naszego charyzmatu jest Słowo Boże, którym karminy się każdego dnia. Wspólnota daje nam wiele radości. Spotykamy się, wymieniamy się doświadczeniami w opiece nad osobami niepełnosprawnymi, bo prawie każde dziecko ma inne schorzenie - opowiada radomianka.
We wspólnocie jest również Elżbieta Grzmil. - Sama jestem osobą niepełnosprawną. Cieszę się, że mogę być częścią tej wspólnoty. Nie ukrywam, że są one bardzo ważne w moim życiu - powiedziała E. Grzmil.