W diecezjalnym sanktuarium bł. Stefana Wyszyńskiego w Radomiu rozpoczęła się nowenna przygotowująca do 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Henryk Tomasik. Po Eucharystii wierni mogli usłyszeć świadectwo Anny Rastawickiej z Instytutu Prymasowskiego, jednej z najbliższych współpracownic Prymasa Tysiąclecia.
Przybyłych na uroczystość powitał kustosz sanktuarium ks. Andrzej Jędrzejewski. - Na wzór tamtej wielkiej nowenny 9-letniej chcemy przeżyć nasze 9-miesięczne czuwanie modlitewne, odwołując się właśnie do Jasnogórskich Ślubów Narodu, widząc w nich drogę odnowienia narodu, umocnienia wiary, moralności, całej siły narodu - mówił.
W homilii bp Tomasik powiedział, że Jasnogórskie Śluby Narodu są piękną formą uwielbienia Boga i uznania Jego świętości. Przypomniał, że w historii Polski niezwykłym wydarzeniem były śluby króla Jana Kazimierza, złożone we Lwowie w 1656 roku. Był to czas słynnego potopu szwedzkiego. Prymas Polski abp Andrzej Leszczyński zaproponował królowi, aby Polskę i Litwę oddać Matce Bożej w szczególną opiekę.
Czwarty biskup radomski przypomniał również, że w latach 50. XX w. pojawiły się akcje rozbijania jedności kapłańskiej w Polsce, zaś 9 lutego 1953 r. Rada Państwa wydała dekret, który uzależniał obsadzanie stanowisk kościelnych od zgody władz komunistycznych. W tym samym roku rozpoczął się sfingowany proces biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka, który został skazany na 12 lat więzienia m.in. za usiłowanie obalenia ustroju PRL. - To był czas, kiedy toczyła się walka z wiarą, z Kościołem, z Bogiem. Mimo to Polacy wspaniale odpowiedzieli na zaproszenie ojców paulinów i przybyli na Jasną Górę. 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze zgromadziło się ponad milion pielgrzymów. Akt ślubowania przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej poprowadził bp Michał Klepacz. W kraju rządzonym przez komunistów rozległy się niezwykle ważne słowa: "Królowo Polski, odnawiamy dziś śluby przodków naszych i Ciebie za patronkę naszą i królową narodu polskiego uznajemy". Nasz naród zobowiązał się wówczas do czegoś niezwykle ważnego. Królowo Polski, wzywamy pokornie Twojej pomocy i miłosierdzia w walce o ducha, dochowanie wierności Bogu, krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi Świętemu i jego pasterzom. Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Twoim i Twojego Syna - mówił bp Tomasik. Dodał, że śluby jasnogórskie były wstępem do kolejnego niezwykle ważnego wydarzenia - wielkiej nowenny przed Tysiącleciem Chrztu Polski oraz nawiedzenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej we wszystkich parafiach naszej ojczyzny.
- Dzisiaj stajemy przed tym pytaniem, czy dochowujemy wierności, czy dochowywaliśmy wierności złożonym ślubom. Dzisiaj stajemy przed Bogiem z naszym przebłaganiem za to, że nie dotrzymujemy naszych zobowiązań. Ale stajemy także z pokorną modlitwą o pomoc w walce o dochowanie wierności Bogu, krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi Świętemu i jego pasterzom. Stajemy przed tym wielkim zadaniem, aby wciąż odkrywać treść wiary i systematycznie pogłębiać jej rozumienie - zakończył bp Tomasik.
Po Eucharystii wierni mogli usłyszeć świadectwo Anny Rastawickiej z Instytutu Prymasowskiego, jednej z najbliższych współpracownic Prymasa Tysiąclecia. Mówiła, że Maryja była siłą kard. Wyszyńskiego, kiedy przyszły bardzo trudne czasy dla Kościoła w Polsce. - Doświadczamy teraz też różnych przeciwności, ale wtedy to był terror, wtedy była przemoc, wtedy też skazywano na śmierć. Prymas Tysiąclecia mówił wówczas, że musimy wszystko oddać Matce Bożej. Wiele razy słyszałam słowa: "Czy warto składać śluby, skoro ich nie wypełniamy?". Wszystkie szlachetne poczynania patriotyczne, zmierzające do odnowy kraju, do jego odbudowy, w jakiś sposób nawiązywały do treści ślubów króla Jana Kazimierza. Nie można więc powiedzieć, że śluby te nie zostały wypełnione. One się wciąż wypełniały. Poprzez 300 lat naszych dziejów wypełniały się na podłożu naszych bolesnych doświadczeń. Ważne jest, że Jasnogórskie Śluby Narodu są takim moralnym kręgosłupem naszego narodu. Te śluby są ciągle aktualne. W czasach, kiedy próbuje się zniszczyć moralność chrześcijańską, świat potrzebuje wiary - mówiła A. Rastawicka.
Jedna z najbliższych współpracownic Prymasa Tysiąclecia dodała, że Jasnogórskie Śluby Narodu nie były jednorazowym aktem. W jego oparciu został przygotowany i zrealizowany we wszystkich parafiach program wielkiej nowenny, przez który dokonało się niezwykłe umocnienie wiary i chrześcijańskiej moralności narodu, który był także przygotowaniem do Milenium Chrztu Polski.