Po kilkumiesięcznej konserwacji i badaniach, powrócił na swoje miejsce obraz Matki Bożej Staroskrzyńskiej. Z tej racji bp Marek Solarczyk przewodniczył 30 listopada Mszy św. w sanktuarium maryjnym w Skrzyńsku.
Homilię wygłosił bp Solarczyk. – Niech ta niedziela, niech ta Eucharystia, niech ten cudowny czas, kiedy objawił się na nowo wizerunek Maryi w Skrzyńsku, przyniesie potwierdzenie i umocnienie właśnie tego, że tak jak Ona, chcemy nieść tę wrażliwość serca i duszy, ale i gotowość, aby nasze życie przeżyć z Bogiem – mówił pasterz Kościoła radomskiego.
Na koniec słowa podziękowania skierował Mieczysław Szyszka, przedstawiciel Rycerzy Maryi Staroskrzyńskiej. – Bóg zapłać za tak piękną uroczystość, w której Maryja w swoim wizerunku, wróciła do naszego sanktuarium. Matka Boża wysłuchuje nas wszystkich i prosimy Ją dzisiaj o wstawiennictwo dla nas wszystkich – powiedział M. Szyszka.
Ks. Sławomir Olak proboszcz i kustosz sanktuarium podziękował ks. Michałowi Krawczykowi, który od początku prowadził proces renowacji wizerunku maryjnego. – Cieszymy się, że Matka Boża po krótkiej przerwie, znowu jest wśród nas, że dalej może tutaj odbierać kult od wiernych i pielgrzymów – mówił ks. Olak.
Zanim rozpoczęła się liturgia, słowo do wiernych, skierował diecezjalny konserwator zabytków ks. M. Krawczyk, który przypomniał, że wizerunek należy do najstarszego i najpopularniejszego typu ikonograficznego, czyli hodegetrii. Obraz przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na ręku, w którym Maryja trzyma Dzieciątko na lewym ramieniu i wskazuje na Niego prawą dłonią. Ks. Krawczyk przypomniał, że w diecezji radomskiej mamy cztery obrazy w tym typie: w Iłży, w Jasionnej i Błotnicy i właśnie w Skrzyńsku. Dodał, że w 2024 roku podjęto decyzję, aby ten obraz przeszedł gruntowne badania. – Dzisiejsza technika pozwala nam dokonać dokładniejszych badań. Wykonano fotografie w świetle widzialnego, w światłach analitycznych, analizy składu pierwiastkowego, badanie dendrologiczne, mikrochemiczną analizę pigmentów i badanie spoiwa warstwy malarskiej po to, żeby odróżnić oryginał obrazu od przemalowań, które pojawiły się – mówił ks. Krawczyk.
Dodał, że obraz zgodnie z techniką konserwatorską, został przywrócony maksymalnie do oryginału. – Wiemy doskonale, że takich technik, jak dzisiaj, w przeszłości konserwatorskich nie było. Dzięki badaniom, zobaczyliśmy pewne elementy, których nie było widać gołym okiem. Ukazano oryginalną broszę Matki Bożej. W dolnych partiach szaty Matki Bożej, wydobyliśmy oryginalną ich kolorystykę. Jest ona barwniejsza – powiedział diecezjalny konserwator zabytków. Ponadto oczyszczono korony, elementy tła uzupełniono srebrem i złotem. Badanie i konserwację wykonano w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.