Kapliczka Matki Bożej z Lourdes znajduje się przy ul. Kierzkowskiej w Radomiu na terenie parafii Cerekiew. Poświęcił ją proboszcz ks. Andrzej Piotrowski.
Rycerze Kolumba z Rady 16385 im. bł. kard. Stefana Wyszyńskiego działającej przy radomskiej katedrze odnowili kapliczkę przy ul. Kierzkowskiej w Radomiu. Uporządkowali też teren wokół niej. - To była nasza wspólna inicjatywa. Wcześniej przeprowadziliśmy renowację krzyża misyjnego, który znajduje się na placu katedralnym. Wiara, społeczność, rodzina i życie - to cztery programy rekomendowane i realizowane przez Rycerzy Kolumba. Troska o obiekty sakralne wpisuje się w obszar "wiara" - mówi Leszek Kuna, kanclerz Rady Rycerzy Kolumba 16385 im. bł. kard. Stefana Wyszyńskiego.
Kapliczka stoi przy u. Kierzkowskiej przed posesją Jana Kośca. Została ustawiona w tym miejscu z inicjatywy jego babci. Pan Jan był wtedy małym dzieckiem. - Gdy zachorowałem na raka, lekarz powiedział, że będą mi robić naświetlania. Modliłem się przy tej figurce. Wyzdrowiałem. Bardzo się ucieszyłem. Lekarz mi powiedział, żebym się modlił, ale też pamiętał o nich. Ja modlę się za wszystkich - przyznaje pan Jan.
Gdy przebudowywana była ul. Kierzkowska, Leszek Kuna zainteresował się zniszczoną kapliczką, przy której często modlił się Jan Kosiec. Opowiedział o niej Rycerzom Kolumba. Postanowili, że ją odnowią. - Kiedy pracowaliśmy przy kapliczce pan Janek przychodził do nas i wspierał nas modlitwą. Ważne jest to, że ta kapliczka to świadectwo wiary, ale i otrzymanej łaski zdrowia. Cieszymy się, że pan Janek jest zadowolony. Więcej radości jest w dawaniu niż w braniu - mówi Leszek Kuna.
Kapliczkę 30 listopada poświęcił proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Cerekwi ks. Andrzej Piotrowski. - Jestem bardzo wdzięczny Rycerzom Kolumba. Gdy powiedzieli mi, że chcą ją odnowić, byłem całym sercem z nimi. Kapliczka rzeczywiście wymagała restauracji, a tutaj, wśród tych ludzi, ona jest świadectwem prawdziwej wiary. Myślę, że krzyż, który został tu umieszczony i obraz Matki Bożej z Lourdes będą owocowały. Nawet przejeżdżając autem, każdy zwróci uwagę, jak ona jest pięknie odnowiona. Dlatego jestem bardzo wdzięczny i będę w modlitwie tę wdzięczność okazywał im wszystkim - mówi ks. Piotrowski.