W Wyższym Seminarium Duchownym 10 stycznia odbyło się spotkanie opłatkowe Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie, i animatorów oazowych.
Wydarzenie rozpoczęła Msza św., której przewodniczył bp Henryk Tomasik. Modlono się w intencji Ruchu oraz śp. bp. Piotra Turzyńskiego, który rok temu przewodniczył Eucharystii podczas spotkania opłatkowego wspólnoty. - Gromadzimy się, aby poczuć radość zbawienia przyniesionego nam przez naszego Pana. Razem przeżywamy swoje spotkanie opłatkowe. W okresie Bożego Narodzenia bardzo często słyszymy o świetle. Św. Jan pisze, że Bóg jest światłością i nie ma w nim żadnej ciemności. Nasz ruch w nazwie ma światło. Dla nas jest ono światłem wiary, słowa Bożego i Chrystusa. Chcemy nim się dzielić - mówi ks. Przemysław Wójcik, diecezjalny moderator Domowego Kościoła.
W Domowym Kościele jest ok. 130 kręgów i pond 1000 osób. Iwona i Zbigniew Bielowie, para diecezjalna Domowego Kościoła, przyznają, że spotkali się, by nowy rok rozpocząć we wspólnocie, lepiej się poznać i zintegrować. - Jezus jest naszą miłością. To On nas tutaj zgromadził. Ks. Franciszek Blachnicki mówił o 10 krokach w Ruchu Światło-Życie. Zaczynamy od Jezusa Chrystusa, a mamy dojść do agape, czyli tak kochać, jak Pan Jezus. To jest zadanie dla naszego ruchu - mówi I. Biel. - Jezus jest w naszych sercach. Spotkaliśmy Go, o tym mówimy i dlatego tu jesteśmy - dodaje Z. Biel.
W spotkaniu uczestniczyli animatorzy Ruchu Światło-Życie. - Dzisiejsze spotkanie to miejsce jedności naszego ruchu. To czas na odnowienie relacji i przeżycia go z Panem Bogiem - przyznaje Kacper Gola z parafii w Garbatce-Letnisku. - To spotkanie jest zwieńczeniem naszej pracy w ruchu. Rzadko mamy okazję spotkać się w tak dużym gronie. Tu możemy poczuć się jak wspólnota. To jest czas rodzinny - dodaje Anna Żurawska z parafii pw. św. Mikołaja w Jedlni, która posługuje jako animatorka w Diakoni Komunikowania Społecznego.
- To jest czas, by razem świętować narodzenie Pana Jezusa, ale też okazja do tego, by się spotkać. Jesteśmy jednym ruchem. Młodzież i Domowy Kościół cenią sobie wspólnotę. Młodzi czerpią wzorce od małżonków, którzy żyją Ewangelią i charyzmatem Ruchu Światło-Życie - przyznaje ks. Paweł Krasiński, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie.
W refektarzu seminaryjnym oazowicze przełamali się opłatkiem. - Chrystus w Betlejem stał się darem dla człowieka. To dlatego, kiedy bierzemy do ręki biały opłatek, pragniemy nawzajem obdarowywać się dobrym słowem, życzeniami, obecnością. Bardzo dziękuję księżom za posługę w Ruchu Światło-Życie. Dziękuję wam wszystkim za to szczególne wyznanie wiary, którym jest zaangażowanie we własną formację i formację naszych rodzin. Tak bardzo świat potrzebuje dobrych rodzin. Już w 1979 r., podczas pierwszej wizyty w ojczyźnie, Ojciec Święty ze szczytu Jasnej Góry zauważył, że los Kościoła, świata i ojczyzny zależy od rodziny. Proszę przyjąć wyrazy wielkiej wdzięczności za troskę o to, aby rodzina rzeczywiście była Kościołem domowym. Dziękuję państwu za tyle czasu poświęconego odkrywaniu Ewangelii i rozwiązywaniu problemów, aby móc żyć przysięgą złożoną przy ołtarzu. Dziękuję młodzieży za decyzję, aby pogłębiać swoją formację i być świadkiem dla swoich rówieśników. Niech pokój zapanuje w naszych sercach - mówił bp Tomasik.