Ponad 60 osób uczestniczy w Kursie Oazowym dla Animatorów, który odbywa się w ośrodku rekolekcyjnym Ruchu Światło-Życie w Dąbrówce. 20 stycznia Mszę św. celebrował bp Marek Solarczyk.
KODA to ostatni element formacji podstawowej, który przygotowuje młodych ludzi do pełnienia posługi animatora w małych grupach. - Będą posługiwać w najbliższe wakacje na oazach rekolekcyjnych. Mamy wiele szkoleń, żeby tych młodych ludzi przygotować jak najlepiej do przyszłych zadań. Poznają oni historię ruchu. Mówimy o poszczególnych stopniach formacji, a więc o Dzieciach Bożych, Nowej Drodze, Oazie Nowego Życia, o nowej kulturze, ale też o tym, kim jest animator i jakie cechy powinien mieć. Wczoraj było spotkanie z panią psycholog, która pokazała jak być liderem w małej grupie, na co zwracać uwagę. Przede wszystkim jednak są to rekolekcje. Codziennie mamy Eucharystię, modlimy się liturgią godzin, poznajemy charyzmat Ruchu Światło-Życie - wyjaśnia ks. Paweł Krasiński, moderator Ruchu Światło-Życie diecezji radomskiej.
Diakonia wychowawcza liczy 12 osób. Do posługi animatora przygotowuje się 49 uczestników.
Maksymilian z parafii pw. Chrystusa Króla w Radomiu w oazie jest od 2021 roku. - Przyjechałem na KODA, bo chcę się nauczyć, jak być animatorem. Przez te kilka dni dużo się dowiedziałem o historii oazy i tego, jak prowadzić spotkania, jak być dobrym animatorem. Do włączenia w oazę zachęcił mnie kolega, który obecnie jest klerykiem. Byłem ministrantem, jestem blisko Kościoła. Czerpię radość ze spotkań oazowych i wspólnoty - przyznaje Maksymilian.
Antosia z parafii pw. Piotra i Andrzeja w Jedlińsku w oazie jest od 2019 roku. - Przyjechałam na kurs, bo chciałabym się jeszcze bardziej formować, być jeszcze lepszym człowiekiem. Chciałabym w przyszłości służyć moim uczestnikom i być dla nich jak najlepszym wzorem. Oaza daje mi poczucie wspólnoty, czuję obecność Pana Boga w moim życiu, daje mi wiele treści, którymi mogę dzielić się z innymi i wdrażać w moje życie - mówi oazowiczka.
Marta z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Końskich w oazie jest od 2019 roku. Wcześniej jeździła z rodzicami na oazy rodzin. - Uczestniczę w KODA, aby dowiedzieć się, jak służyć we wspólnocie, w jaki sposób jak najlepiej przyprowadzać młodszych ode mnie ludzi do Boga. Tu spotkałam się z moimi przyjaciółmi i pogłębiam swoje relacje z Panem Bogiem. Jestem w oazie przede wszystkim dlatego, by móc rozwijać swoją wiarę poprzez relacje z innymi ludźmi, przez uczestniczenie w różnych nabożeństwach i przez czytanie słowa Bożego - mówi Marta.
Julia z parafii św. Bartłomieja w Opocznie w oazie działa od 2013 roku. Na KODA jako animatorka posługuje po raz trzeci. - Przekazujemy historię Ruchu Światło-Życie, przybliżamy postać ks. Franciszka Blachnickiego. Uczymy też jak prowadzić wieczory pogodne, aby były one w duchu nowej kultury. Mamy też ABC formacji, gdzie rozmawiamy z uczestnikami na temat poszczególnych stopni, potem też formacji diakonijnej. Chcemy, aby przyszli animatorzy służyli z radością, aby czuli się pewni w tym, co robią - mówi Julia.
Gabrysia z parafii św. Wawrzyńca w Sieciechowie posługę animatorki pełni od 5 lat. W oazie jest od 2013 roku. - Dobry animator musi przede wszystkich kochać ludzi, do których idzie, służyć im, musi być otwarty, kreatywny i mieć świadomość, że my tylko siejemy, jesteśmy tylko narzędziem, ale to Pan Bóg widzi więcej i to On daje wzrost - przekonuje.
Ks. Jan Paweł Klimek, wikariusz parafii Jana Chrzciciela w Stromcu, moderator Diakonii Liturgicznej Ruchu Światło-Życie Diecezji Radomskiej na KODA jako kapłan posługuje po raz drugi. - Ci młodzi ludzie przeżywają wszystko może bardziej niż my, odczuwają to samo tylko w większym stopniu, dlatego należy im okazać zainteresowanie, mówić że Pan Bóg o nich myśli, o nich się troszczy, że są wartościowi - przyznaje ks. Klimek.
Mszy św. w kaplicy ośrodka 20 stycznia przewodniczył bp Marek Solarczyk.- Stajemy z doświadczeniem naszego życia i naszej wiary. Ważny jest ten czas, ważna jest taka wspólnota, ważni są ci, z którymi razem idziemy drogą wiary i życia i na której razem - może dzięki innym, a inni dzięki nam - odkrywamy tajemnicę Boga. W czasie rekolekcji można spojrzeć na Niego w bardzo różny sposób, ale przede wszystkim jest to czas Boga i działania Jego łaski, która się objawia i w różnorodny sposób przynosi owoce - mówił biskup radomski.