Ksiądz Henryk Dziadczyk, proboszcz miejscowej parafii, poinformował, że pierwszy obraz został odkryty w trakcie prac renowacyjnych XVII-wiecznego ołtarza. - Okazało się, że na zamalowanej desce ołtarzowej, znajduje się wizerunek, który przedstawia pietę wraz z postaciami dwóch aniołów. Wierni, gdy to zobaczyli, byli zaskoczeni. Nikt nie miał pojęcia, co kryło się pod warstwą farby - powiedział ks. Dziadczyk. Zdecydowano, że obraz zostanie odkryty, i będzie stanowił część wyposażenia ołtarza. W jego centrum znajduje się XVI-wieczny wizerunek Matki Bożej Serdecznej, a nad nim widnieje obraz Stwórcy, pochodzący z XVI wieku. Z tego samego okresu, w kościele znajduje się obraz przedstawiający św. Magdalenę.
Ks. Dziadczyk mówi, że nie był to koniec odkryć wewnątrz świątyni, którą gruntownie rozbudowano za czasów Kazimierza Wielkiego. W trakcie porządkowania nawy głównej, na wysokości chóru kościelnego, wśród wielu leżących przedmiotów, proboszcz przedborskiej parafii, odnalazł kolejny obraz. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że figurował on w spisie dzieł sztuki, jako zaginiony. W najbliższym czasie zostanie poddany konserwacji. Obraz przedstawia koronację króla. Klęczy on przed biskupem, który udziela mu błogosławieństwa, zaś u stóp władcy leży korona. Wizerunek pochodzi prawdopodobnie z XVI wieku. Ks. Dziadczyk liczy, że więcej odpowiedzi uzyska po renowacji obrazu, który jest w złym stanie technicznym.
- Spotkałem się z tezą, że obraz przedstawia scenę błogosławieństwa rycerzy idących na wyprawę krzyżową, ale ta wersja została podważona z racji korony leżącej u stóp króla. Niestety, nie znamy autora malowidła. Natomiast na podstawie dokonanych badań materiałów malarskich, jakie zostały użyte przy malowaniu, ustalono, że pochodzi on z XVI wieku - wyjaśnił ks. Dziadczyk. Nie wyklucza, że został on namalowany w środowisku artystów krakowskich, podobnie jak obraz MB Serdecznej, czy św. Magdaleny. - W naszym kościele znajduje się wiele zabytków, których autorami są artyści z Krakowa. Skąd to wiemy? W trakcie badań konserwatorskich przy obrazie MB Serdecznej stwierdzono, że do jego namalowania użyto materiałów używanych w środowisku krakowskich malarzy, między XIII a XV wiekiem. Dlatego warto zastanowić nad tym, czy nasz obraz MB Serdeczniej jest starszy, niż się obecnie przyjmuje - mówi ksiądz proboszcz.
Dodał, że obraz ten trafił do kościoła w 1618 roku, zaś w 1830 roku, pożar zniszczył całe wyposażenie świątyni. Wiele dzieł uległo zniszczeniu, oprócz jednego: obrazu MB Serdecznej, który już wówczas cieszył się dużym kultem wśród wiernych, jak również pielgrzymów przybywających do naszego kościoła. Był to jedyny nienaruszony ogniem element. Co ciekawe, obraz posiada dwie szczególne cechy, które wyróżniają go spośród większości wizerunków Matki Bożej. Na przedborskim obrazie Madonna trzyma małego Jezusa na prawej ręce, podczas gdy na większości wizerunków trzyma na ręce lewej.
W średniowieczu Przedbórz, który leży nad Pilicą, należał do parafii Policzko. Około 1278 r. powstała tam kaplica. W osadzie bywał Bolesław Wstydliwy wraz ze swą świtą oraz z żoną Kunegundą. Prawdopodobnie na jej polecenie kaplicę wybudował Jacek Aleksy Sadykierz, ku czci patrona św. Aleksego, jej dziadka cesarza Aleksego Komnena. Po wielkim pożarze w 1341 r. Kazimierz Wielki odnowił Przedbórz, wzniósł zamek i dobudował do świątyni wieżę z czerwonego piaskowca, którą w ostatnich latach odnowiono.









