W diecezjalnym sanktuarium bł. Stefana Wyszyńskiego w Radomiu trwa nowenna przygotowująca do 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu.
Dzisiejsze wydarzenie przebiegało pod hasłem: "Życie jest światłością ludzi". Wierni modlili się o poszanowanie w Ojczyźnie każdego ludzkiego życia, od poczęcia do naturalnej śmierci. Mszy św. w intencji kanonizacji bł. Stefana Wyszyńskiego, przewodniczył i homilię wygłosił, ks. prał. dr Jarosław Wojtkun. Po liturgii odmówiono suplikację za grzechy przeciw życiu.
Kustosz sanktuarium, ks. Andrzej Jędrzejewski, witając wiernych, powiedział, że rozpoczęto trzeci miesiąc nowenny przygotowującej do 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu. – Po tym wydarzaniu w 1956 roku, następnie przez dziewięć lat, śluby te rozważaliśmy, przyjmowaliśmy oraz wprowadzaliśmy w życie, przygotowując się tym samym do Milenium Chrztu Polski – mówił ks. Jędrzejewski, przypominając jednocześnie, że tekst ślubów dotyka wielkiej rany w naszym narodzie, jakim jest brak poszanowania życia, zabijanie dzieci nienarodzonych. – Dlatego towarzyszy nam wielkie wyzwanie, abyśmy się temu złu nie poddawali, abyśmy z nim walczyli – powiedział kustosz sanktuarium bł. Stefana Wyszyńskiego w Radomiu.
W homilii ks. Wojtkun przywołał słowa św. Jana Pawła II, że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. – Diagnoza papieska była bardzo jednoznaczna. Nie było w niej żadnych odcieni. Chcemy mieć pokój, to skończmy z aborcją – powiedział ks. Wojtkun, przypominając też słowa Prymasa Tysiąclecia, że jeżeli najbardziej niewinne i bezbronne dziecko nie może czuć się bezpiecznie w jakimś społeczeństwie, wówczas już nikt bezpiecznie czuć się w nim nie może.
– Jan Paweł II mówił, że naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości, zaś kard. Wyszyński podkreślał, że aborcja ma destrukcyjny wpływ na relacje społeczne, i rodzinne. Prymas Tysiąclecia uważał również, że legalizacja aborcji nie powinna w ogóle nosić znamion prawa. Jest oczywistym bezprawiem – mówił moralista.