Trzy lata potrwa peregrynacja relikwii bł. rodziny Ulmów w parafii św. Mikołaja w Wysokiej koło Szydłowca. Miejscowa wspólnota obchodzi 700 lat istnienia.
Mszy Świętej inaugurującej nawiedzenie relikwii przewodniczył i homilię wygłosił ks. Bartosz Rajnowski, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Przemyślu. W koncelebrze uczestniczył ks. Maciej Będziński, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych. Witając zgromadzonych ks. Arkadiusz Bieniek, proboszcz parafii, przypomniał, że inauguracja nawiedzenia relikwii jest kolejnym punktem obchodów 700-lecia istnienia parafii. – Chcemy, aby bł. rodzina Ulmów, która towarzyszyła nam w czasie rekolekcji wielkopostnych, peregrynowała w naszej parafii. To ponad tysiąc rodzin. Niech wstawiennictwo błogosławionej rodziny wyjedna nam dary, które tak bardzo są nam dzisiaj potrzebne, abyśmy byli pełni wiary, nadziei i miłości – powiedział ks. Bieniek.
W homilii ks. Rajnowski mówił, że Eucharystia ma wielką moc. Zwrócił uwagę, że wielu ludzi, którzy pracują w korporacjach, zaczyna odczuwać głód ciszy. Dodał, że wielu z nich uczestniczy w porannej Mszy Świętej. – To jedyne 30 minut w ciągu dnia, kiedy nikt ode mnie nic nie chce, a ja nie muszę nikomu nic udowadniać. To wypowiedź jednego człowieka, która zaczyna dzień od udziału w liturgii eucharystycznej. Dla wielu z nich Eucharystia staje się w pewnym sensie kotwicą normalności w świecie korporacyjnej presji – mówił kaznodzieja.
Dalej przestrzegał, aby niedzielna Eucharystia nie była traktowana w kategoriach pewnego obowiązku, lecz wynikała z potrzeby serca. – Jak to zrobić? Przede wszystkim przynieśmy na Mszę Świętą swoje intencje, ofiarujmy ten czas za kogoś, kto potrzebuje pomocy. To wszystko sprawi, że ta Msza Święta będzie osobistym spotkaniem z Chrystusem. Spróbujmy przyjąć eucharystyczny styl, polegający na tym, że skoro jest ona dziękczynieniem, to i moje życie niech będzie przepełnione słowem "dziękuję" – mówił kanclerz przemyskiej kurii.
Na zakończenie mówił, że z Eucharystii siły czerpała bł. rodzina Ulmów. – Oni wiedzieli, że nie da się przyjmować ciała Chrystusa i jednocześnie być obojętnym na cierpienie drugiego człowieka – powiedział ks. Rajnowski.
Na przyjęcie relikwii bł. rodziny Ulmów będą czekać Agnieszka i Marek Ślizakowie. – Będzie to dla nas wyjątkowy czas, aby odnowić i umocnić wiarę, więź z Bogiem oraz okazja do bliższego poznanie historii życia błogosławionej rodziny Ulmów, którzy pokazują nam, że świętość jest możliwa w codziennym życiu małżeńskim i rodzinnym – powiedziała pani Agnieszka. Jej mąż Marek dodał, że rodzina Ulmów jest wzorem bezinteresownej miłości i poświęcenia. – Ich życie jest drogowskazem, jak my możemy postępować, jakimi wartościami powinniśmy się kierować w życiu. Dodatkowo ta peregrynacja będzie miała na celu nie tylko integrację naszej parafii, ale również odnowienie relacji, głównie sąsiedzkich – powiedział pan Marek.