Kilkadziesiąt osób wzięło udział w nocnej Drodze Krzyżowej z Radomia do Jedlni Kościelnej, gdzie znajduje się Kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu pw. św. Jana Pawła II, która jest otwarta przez całą dobę.
Organizatorem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej była parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Jej uczestnicy wyruszyli w trasę sprzed Kościoła pw. Świętego Krzyża w Rajcu Poduchownym. Trasa liczyła 17 km. Pielgrzymkę zabezpieczali Rycerze Kolumba. Wśród pątników byli m.in. ks. Wiesław Lenartowicz, proboszcz parafii na radomskim Kapturze, i wikariusz ks. Cezary Jagiełło, który opiekował się 18-osobową grupą młodzieży przygotowującej się do przyjęcia sakramentu bierzmowania.
- To już trzeci rok, kiedy zapraszamy młodzież do wzięcia udziału w EDK. Wprawdzie trasa nie jest trudna, ale i tak jest w pewnym sensie ekstremalnym wyzwaniem, bo nie jest łatwo zaprosić młodych do wzięcia udziału w takim wydarzeniu. W tym wszystkim chodzi o to, aby poznać siebie w trudzie, jakim jest nocny marsz, w czasie którego rozważamy mękę i śmierć Chrystusa. Dla młodych to nowość. Cieszę się z ich obecności - powiedział ks. Jagiełło.
Wśród uczestników EDK była Maria Jaśkiewicz. - Ta Droga Krzyżowa jest dla mnie pewną formą przygotowania się do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Przy okazji chcę bardziej zbliżyć się do Boga - podkreśliła nastolatka. W podobnym tonie wypowiedziała się jej koleżanka Maja Bąk. - To doskonała okazja, aby pogłębić swoją wiarę - powiedziała.
Pierwszy raz do Jedlni wybrała się Dominika Czapla ze swoją rodziną. - Idę właśnie w jej intencji. Zachęcili mnie do tego znajomi z pracy. Mam świadomość, że ta droga jest pewną formą umartwienia i poświęcenia się - zaznaczyła. Z kolei Edyta Czapla w pierwszej chwili odmówiła pójścia do kaplicy adoracji, ale po dłuższym namyśle zdecydowała się podjąć wyzwanie. - Mamy Wielki Post i stwierdziłam, że będzie to moja cegiełka w umocnieniu wiary w tym okresie - powiedziała pątniczka.