Miejscem wydarzenia było Sanktuarium NMP Królowej Różańca Świętego w Wysokim Kole. Uczestniczyło w nim ponad 450 harcerzy. Centralnym punktem była Msza św.
Dzień Modlitw był okazją do integracji i pogłębienia harcerskich relacji oraz do wspólnej modlitwy za cały Ruch Skautowy. Przypomniała o tym Paulina Jurkowska, hufcowa drugiego Hufca Radomskiego. - Spotykamy się zawsze w marcu i pielgrzymujemy do wybranego sanktuarium. To czas, kiedy modlimy się za całą naszą federację. Tworzymy wspólnotę. Wszystko po to, aby to dzieło przynosiło piękne owoce. Kulminacją dnia jest zawierzenie naszej wspólnoty Matce Bożej, czczonej jako NMP Królowa Różańca Świętego, aby miała nas w swojej opiece – powiedziała hufcowa. Podobnego zdania była także Maria Skałbania. – Ten dzień jest okazją, aby pogłębić nasze relacje harcerskie. One są mocno zakorzenione w moim życiu. Skauting jest czymś ważnym w moim życiu – podkreśliła jedna z liderek gromady wilczków.
Jakub Stachurski jest hufcowym pierwszego Hufca Radomskiego. Nie wyobraża sobie marca bez udziału w Dniu Modlitw. – Towarzyszy nam modlitwa w intencji wszystkich Skautów Europy, bo wiara jest nieodłącznym elementem naszego stowarzyszenia. W centrum naszej formacji jest Bóg – podkreślił.
Z kolei dla szczepowego Jakuba Wąsika Dzień Modlitw jest momentem jedności całego środowiska, które w diecezji radomskiej liczy 560 skautów. – To świadczy o tym, że młodzi garną się do nas, bo chcą przeżyć przygodę życia. Te doświadczenia są prawdziwe i tym samym pociągają innych. Nie każdy ma możliwość spędzić noc w lesie – zauważył harcerz.
Młodzieży towarzyszyło kilku duszpasterzy, wśród nich ks. Grzegorz Dąbrowski, wikariusz parafii pw. Świętego Krzyża w Kozienicach. – Dzisiaj doświadczamy jedności całej naszej wspólnoty harcerskiej. Skauting kształtuje człowieczeństwo naszych podopiecznych, buduje ich charaktery, tworzy wspólnotę, a tym samym umacnia dobro w sercach młodych osób – powiedział ks. Dąbrowski.