Koncert "Stabat Mater" został zorganizowany w ramach obchodów 100-lecia szkolnictwa muzycznego w Radomiu i w 80. rocznicę powstania szkoły muzycznej w Radomiu. Inicjatorami wydarzenia byli Maria Wrzesińska, dyrygent chóralny, nauczycielka w szkole muzycznej, Rafał Wróbel, organista katedralny, oraz sopranistka Monika Świostek. - W programie koncertu znalazły się utwory sakralne wybitnych kompozytorów, jak Jan Sebastian Bach, Gabriel Fauré, Wolfgang Amadeusz Mozart, Giovanni Pergolesi, Giacomo Rossini oraz tradycyjne polskie pieśni wielkopostne. Przygotowuję koncerty w różnych okresach liturgicznych. W okresie Wielkiego Postu zapraszamy publiczność do zatrzymania się, by samemu się zadumać i dać okazję innym do przemyśleń - mówiła M. Wrzesińska.
Zgromadzonych w katedrze przywitał proboszcz ks. kan. Ćwiek. - W okresie średniowiecza motywy związane ze śmiercią Chrystusa stanowiły, podobnie jak wątki dotyczące narodzenia Pańskiego, najpopularniejsze tematy liryki religijnej. Rozważanie męki Pańskiej miało wstrząsnąć sumieniami wiernych, pobudzać ich do głębszej refleksji, aby ostatecznie doprowadzić ich do skruchy i nawrócenia. Zdrada Judasza, jednego z zaufanych uczniów, ból Matki uczestniczącej w cierpieniu Syna, dobrowolna ofiara złożona przez Niewinnego, opuszczenie przez Ojca, zwątpienie uczniów, oszczerstwa... Nikt z nas nie może stać obojętnie wobec tych wydarzeń pasyjnych. Pieśni pasyjne przypominają nam o tym, pouczają i zapraszają do współprzeżywania tych zbawczych wydarzeń. W czasie Wielkiego Postu powinniśmy śpiewać pieśni wyrażające naszą wierność Bogu, przebłaganie za nasze grzechy, wezwanie do pokuty i nawrócenia. Dziś będziemy jednak słuchać profesjonalistów. Witam wszystkich was dziś tu zgromadzonych, w naszej radomskiej katedrze, na koncercie pieśni pasyjnej, który został zatytułowany "Stabat Mater" - mówił kapłan.
W katedrze 21 marca wystąpili soliści Monika Świostek, Magdalena Halaba i Rafał Majzner oraz Chór Dziecięcy Zespołu Szkół Muzycznych "Cantus Angelus", Radomski Chór Filharmoniczny pod dyrekcją Marii Wrzesińskiej i katedralny Chór Kameralny "Nostra Voce" pod dyrekcją Rafała Wróbla. - Chór został reaktywowany dwa lata temu. W koncercie wystąpiliśmy z poważniejszym repertuarem. Stylistycznie odbiegał od tego, co wykonały pozostałe chóry, ale taki był zamysł, żeby pokazać różne oblicza muzyki, która nawiązuje do męki Pańskiej - wyjaśnia R. Wróbel.
Chór Kameralny "Nostra Voce" pod dyrekcją Rafała Wróbla.
Marta Deka /Foto Gość
Uczestnikom wydarzenia podziękował ks. Ćwiek. - Wszystko ma swój koniec. Kończymy też nasz dzisiejszy koncert pieśni pasyjnej "Stabat Mater", tę wielkopostną śpiewaną katechezę, dzięki której przez ten czas tu spędzony, w katedrze, mogliśmy my - wierni chrześcijanie - rozmyślać jako Pan Chrystus za nas cierpiał rany. Wszystkim wykonawcom dziękuję za te chwile wspaniałych przeżyć i refleksji wielkopostnej oraz piękno chóralnego śpiewu, jak również muzycznego akompaniamentu. Koncert ten był nie tylko wydarzeniem religijnym i duchowym, ale także wydarzeniem kulturalnym. Gratulujemy wykonawcom tak pięknego wykonania. Wszystkim wam życzymy dalszych sukcesów w służbie Bogu i ludziom przez śpiew. Jako życzenia przyjmijcie słowa św. Augustyna: "Sami bądźcie tym, co śpiewacie. A jesteście Jego pieśnią pochwalną, gdy wasze życie jest dobre" - mówił kapłan.









