Ponad 250 osób wzięło udział w Ekstremalnych Drogach Krzyżowych, które 27 marca wyruszyły w parafii pw. św. Wacława na Starym Mieście i św. Jadwigi Królowej na Osiedlu Akademickim.
Parafia św. Wacława zorganizowała EDK po raz 8. Jej uczestnicy wyruszyli do Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej. Do wyboru były dwie trasy: Czerwona – św. Wacława, licząca 46 km, i Niebieska – św. Kazimierza, której długość wynosiła 53 km. Wyście odbyło się po Mszy Świętej o godzinie 17. Liturgię celebrował wikariusz parafii ks. Krystian Wieteska, który również organizował EDK. W koncelebrze uczestniczył ks. Igor Małysz, proboszcz greckokatolickiej parafii pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Radomiu, i ks. Andrzej Tuszyński, proboszcz parafii pw. św. Wacława w Radomiu, który podjął trud nocnej wędrówki do skarżyskiego sanktuarium maryjnego.
– EDK to przede wszystkim wysiłek duchowy, połączony z trudem fizycznym. Właśnie tak chcemy wchodzić w głąb samego siebie, aby na końcu tej drogi spotkać naszego Zbawiciela – powiedział ks. Wieteska.
W drogę wybrała się Agnieszka Rupniewska z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Makowcu koło Radomia. – Kiedyś chodziłam trasą do Skrzyńska. Nauczyła mnie ona pokory. Pielgrzymuję z potrzeby serca, tym bardziej, że zbliżają się obchody Triduum Paschalnego – powiedziała uczestniczka EDK. Jej towarzyszką w drodze była Ewa Kozłowska z parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Małęczynie. – Komuś, kto nigdy nie szedł, nie dam rady wytłumaczyć, dlaczego idziemy. To trzeba przeżyć samemu, zrozumieć i poczuć tę atmosferę – dodała. Trud EDK podjął także Tomasz Wakuła z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Jastrzębiu. Na trasę zabrał dwie swoje córki: Amelię i Julię. – Drogę traktuję jako duchowe wyzwanie. Obecność córek jest motywująca, bowiem trzeba pokazywać, że wiara w życiu jest ważna – podkreślił ojciec trójki dzieci.
EDK wyruszyła także z parafii pw. św. Jadwigi Królowej w Radomiu. Wydarzenie rozpoczęło się od celebracji Eucharystii, a po niej wierni wyruszyli na trasę liczącą 43 km do Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu w Jedlni Kolonii. Wyzwanie podjęło ok. 150 osób.
Liderem rejonu EDK jest Piotr Rypiński. – Taka wyprawa nocna jest walką ze swoimi słabościami, z którymi zmagamy się każdego dnia. A z drugiej strony z doświadczenia wiem, że w ludzkich sercach dokonują się cuda – mówił P. Rypiński.
Przed wyruszeniem w drogę błogosławieństwa udzielił i wodą święconą pokropił piechurów ks. Paweł Gogacz, proboszcz parafii. – Liczba uczestników EDK jest pięknym świadectwem przeżywania wiary. Dla wielu udział w tym trudzie jest adoracją krzyża w czasie wędrówki. Każdego dnia przytulajmy się do krzyża Chrystusowego – powiedział duszpasterz.
Nocną wędrówkę podjęła Katarzyna Rdzanek z parafii pw. Macierzyństwa NMP na Koziej Górze. – Chcę zmierzyć się sama z sobą i spotkać Boga w ciszy i zadumie. Motywująca jest także liczba osób, które idą. Wiara w sercu rośnie. Cieszy obecność szczególnie młodzieży, bo są przyszłością naszej Polski – stwierdziła uczestniczka Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.