Bp Marek Solarczyk przewodniczył wielkopiątkowej liturgii Męki Pańskiej w Katedrze Opieki NMP w Radomiu. W uroczystej procesji przez nawę główną świątyni został wniesiony XVIII-wieczny krzyż, który następnie był adorowany przez duchowieństwo i wiernych.
Pasterz Kościoła radomskiego mówił, że potrzeba nam wiary, aby w tym znaku krzyża, w geście jego ucałowania uwierzyć, że w tym wszystkim objawia się ogromne bogactwo miłości, że Bóg jest, prowadzi nas i kształtuje nasze serca. - On chce, abyśmy byli z Nim na wieki - mówił biskup radomski.
Dalej przypomniał, że od Wielkiego Piątku rozpoczęliśmy nowennę przed Świętem Miłosierdzia Bożego, abyśmy mogli przygotować się do uroczystości, w której czcimy Boga w tajemnicy Jego niezgłębionego miłosierdzia. Na koniec modlił się, aby Bóg pomógł nam to wszystko przeżyć, aby odnowił wszystkie tajemnice swojej miłości, abyśmy umieli je przeżywać razem z innymi.
W uroczystej procesji przez nawę główną świątyni został wniesiony XVIII-wieczny krzyż, który następnie był adorowany przez duchowieństwo i wiernych. Bp Solarczyk w trzech etapach odsłonił krzyż, śpiewając: "Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata".
Wielki Piątek to jedyny dzień w roku, gdy w kościołach całego świata nie sprawuje się Eucharystii. Kulminacyjnym punktem liturgii słowa był opis męki Chrystusa, przekazany przez naocznego świadka wydarzeń, który stał pod krzyżem - św. Jana Apostoła. Po homilii w specjalnej modlitwie wiernych, śpiewanej tylko jeden raz w roku, polecano sprawy całego świata, Kościoła, chrześcijan, ludzi różnych religii i niewierzących. Po Komunii św. biskup radomski przeniósł Najświętszy Sakrament do grobu Pańskiego.