Utwory m.in. Jana Sebastiana Bacha oraz Zbigniewa Słowika, można usłyszeć na płycie „Organowa modlitwa”, którą wydała parafia pw. św. Piotra i Andrzeja Apostołów w Jedlińsku koło Radomia.
Nagrań dokonano podczas nocnej sesji z 7 na 8 października 2025 roku. Na odrestaurowanych organach zagrali prof. Wiktor Łyjak organista, rzeczoznawca i autor publikacji z zakresu organistyki, oraz Elżbieta Budnik. Instrument pochodzi z 1909 roku i został zbudowany dla kościoła w Jedlińsku w fabryce Gebrüder Rieger z Jägerndorf. Organy są zabytkiem. Szafa organowa pełni dodatkowo funkcję rezonatora akustycznego oraz funkcję dekoracyjną. Jej najbardziej widoczna część frontowa nazywana jest prospektem. Organy są 17-głosowe. Zainstalowane są na emporze – to rodzaj antresoli w kościele.
Proboszczem parafii jest ks. Grzegorz Wójcik. – Głęboko ufam, że dźwięki naszego instrumentu i śpiew wszystkich gromadzących się w świątyni, przyczynią się do piękniejszego i głębszego przeżywania liturgii. Płyta jest świadectwem troski naszego pokolenia o wystrój i wyposażenie świątyni – powiedział ks. Wójcik.
Ks. Michał Krawczyk, diecezjalny konserwator zabytków, podkreśla, że zabytkowe organy są wyjątkowym skarbem dla miłośników muzyki, organistów, czy badaczy, zaś koncerty organowe w historycznych wnętrzach sakralnych, przyciągają publiczność promując lokalne dziedzictwo. – Niewątpliwie zabytkowe organy z kościoła w Jedlińsku, należą do grupy cennych instrumentów na terenie diecezji radomskiej. Dbałość o świątynię oraz jej wyposażenie, to obowiązek obecnego pokolenia, które jest strażnikiem tego dziedzictwa. Płyta z muzyką organową jest potwierdzeniem, że zakończone prace remontowo-konserwatorskie instrumentu przyniosły nie tylko poprawę stanu zachowania zabytku, ale przede wszystkim pozwoliły na nowo usłyszeć wyjątkowe brzmienie jedlińskich organów – zauważył ks. Krawczyk.
Z kolei prof. Łyjak, przypomniał, że organy w kościele w Jedlińsku istniały już w XVII wieku. Z tekstów źródłowych z 1839 roku wynikało, że instrument odnotowano jako siedmiogłosowy, z cynowymi i drewnianymi piszczałkami. – W 1841 roku dokonano reperacji organów a 1907 roku znalazło się stwierdzenie, że „organów prawie nie ma”. Widocznie nadawały się jeszcze do użytku, skoro w anonsie prasowym opublikowanym w styczniu 1910 roku oferowano je na sprzedaż – przypomniał prof. Łyjak.