Wielkanocne uwielbienie rozpoczęła Msza św., której przewodniczył ks. kan. Wiesław Lenartowicz, proboszcz parafii MB Częstochowskiej. W koncelebrze uczestniczyli ks. Rafał Grzywacz, ks. Cezary Jagiełło, ks. Paweł Krasiński i ks. Paweł Łęcki. Modlono się w intencji śp. bp. Piotra Turzyńskiego, wypraszając do niego radość nieba. - W oktawie Wielkiej Nocy, kiedy każdego dnia spotykamy zmartwychwstałego Pana, pozdrowienie "Pan z wami" jest zapewnieniem, że Zmartwychwstały żyje, że jest wśród nas, rozpoznajemy Go w słowie Bożym, karmimy się Jego ciałem - mówił ks. Lenartowicz.
Po Eucharystii oazowicze adorowali Najświętszy Sakrament. Rozważania poprowadził ks. Jan Klimek, wikariusz parafii w Stromcu.
Mszy św. przewodniczył ks. kan. Wiesław Lenartowicz. W koncelebrze uczestniczyli ks. Paweł Krasiński, ks. Paweł Łęcki, ks. Rafał Grzywacz i ks. Cezary Jagiełło.
Marta Deka /Foto Gość
Ks. Krasiński, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie, wyjaśnia, że Wielkanocne Uwielbienie to przede wszystkim spotkanie modlitewne. - Rozpoczynamy Mszą św., później przed Najświętszym Sakramentem chcemy uwielbiać Pana Jezusa i ucieszyć się z Jego zmartwychwstania, z tego, że pokonał śmierć i dał ludziom życie. Spotkanie zakończymy agapą, podczas której będziemy się jednoczyć - mówi.
Anna Wierzbicka z parafii pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Bielinach jest animatorką muzyczną. - Co roku organizujemy Wieczór Uwielbienia, by wspólnie uwielbiać Jezusa Zmartwychwstałego, by we wspólnocie przeżyć radość zmartwychwstania. Za śpiewy odpowiedzialna jest Diakonia Muzyczna. To okazja do uwielbienia Pana Boga przez talent, który od Niego otrzymaliśmy - opowiada animatorka.
Eliza Dziurzyńska z parafii pw. św. Łukasza Ewangelisty w Drzewicy zaznacza, że przyjechała do Radomia, by przede wszystkim chwalić Pana Boga śpiewem. - Uważam, że śpiew jest wyjątkową formą modlitwy, dzięki której jeszcze bardziej mogę przybliżyć się do Pana Boga - mówi.
Katarzyna Kustra z parafii pw. św. Maksymiliana w Pionkach do Ruchu Światło-Życie należy od pięciu lat. Przyznaje, że oaza daje jej pewność, iż nie jest sama i może liczyć na wsparcie, a dzięki niej przekonała się, że wszystko, co robi, jest po coś. - Jezus zmartwychwstał, chcę z moimi znajomymi cieszyć się i uwielbiać Go w Najświętszym Sakramencie - zaznacza.
Iwona Biel z mężem Zbigniewem są parą diecezjalną Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie. - Spotykamy się razem, by oddać cześć zmartwychwstałemu Chrystusowi. To czas, by oddać Bogu chwałę. Cieszy, że możemy się spotkać - mówi pani Iwona.
Wielkanocne Uwielbienie









