23 zespoły wzięły udział w eliminacjach do Mistrzostw Ministrantów Diecezji Radomskiej w Halowej Piłce Nożnej, które odbyły się w hali sportowej Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Jana Kochanowskiego w Małęczynie. Eliminacje odbyły się również w Radomiu, Starachowicach i Sławnie koło Opoczna.
Za organizację turnieju w Małęczynie odpowiadał ks. Krzysztof Kołtunowicz, wikariusz miejscowej parafii pw. św. Andrzeja Boboli. Podkreślił, że główną ideą rozgrywek była integracja wspólnoty ministrantów z okolicznych parafii, m.in. z Magnuszewa, Kowali, Tczowa czy św. Stefana w Radomiu. – Wszyscy graliśmy w jednej drużynie, której kapitanem był Jezus Chrystus. Jak to bywa w czasie takich turniejów, zawsze pojawia się rywalizacja, czasem i chwile zdenerwowania, bo to jest sport, ale pamiętamy, że jesteśmy ministrantami, którzy dbają o piękno liturgii – podkreślił ks. Kołtunowicz.
Awans do finału diecezjalnego, który zostanie rozegrany 25 kwietnia w Wyższym Seminarium Duchownym, uzyskały drużyny z następujących wspólnot parafialnych: św. Jana Chrzciciela w Tczowie w kategorii ministrant, św. Jana Chrzciciela w Magnuszewie w kategorii lektor młodszy i św. Andrzeja Boboli w Małęczynie w kategorii lektor starszy.
Z występu swoich podopiecznych był zadowolony ks. Kamil Kowalski, wikariusz z Magnuszewa. – Każde zaangażowanie w sport jest czymś pozytywnym, a jeśli do tego dodamy kulturę, wzajemny szacunek, wypływający ze służby ministranckiej, to trzeba mówić już o mocnych fundamentach formacji młodego człowieka. Bo wiadomo, że w zdrowym ciele, zdrowy duch – podkreślił ks. Kowalski.
Kapitanem drużyny był Karol Kreczmański. – Bardzo się cieszę, że mogłem przyjechać na ten turniej, spędzić czas z Bogiem, z przyjaciółmi, bo robię to, co kocham, czyli gram w piłkę nożną. Od dawna czekaliśmy na ten turniej – powiedział ministrant z Magnuszewa. Najwięcej bramek w zespole zdobył Kacper Koczyk. – Cieszymy się z osiągniętego wyniku. To nas bardzo mobilizuje przed finałem diecezjalnym – przyznał nastolatek.