Święta Rita uczy nas wytrwałości w modlitwie

Wierni parafii pw. św. Barbary w Nieświniu oraz goście, w tym licznie przybyli pielgrzymi z diecezji kieleckiej, modlili się 22 kwietnia przy relikwiach św. Rity.

Mszy św. przewodniczył ks. Rafał Widuliński, dyrektor ekonomiczny WSD w Radomiu i proboszcz radomskiej parafii pw. Chrystusa Kapłana. W nabożeństwie uczestniczyli też księża: Tadeusz Żak z Rzucowa, Mariusz Turczyk z Pomykowa, Wojciech Marchewka z Ruskiego Brodu, Marek Rosiński z Modliszewic, Paweł Piwowarczyk z Końskich, ks. Patryk posługujący w Bułgarii, proboszcz z Nieświnia Stanisław Nowak i Szymon Pikus z Radomia. 

Na wstępie liturgii ks. Nowak podkreślił, że "w tym świętym czasie wielkanocnym wpatrujemy się w św. Ritę z Cascii - tę, która szczególnie została włączona w mękę Pańską poprzez stygmat ciernia, a dziś jaśnieje blaskiem Zmartwychwstałego Pana". - Ona jest dla nas znakiem, że żadna noc cierpienia nie jest tak ciemna, by nie mógł jej rozproszyć blask wielkanocnej świecy. Przynosimy przed ten ołtarz nasze najtrudniejsze intencje, sprawy po ludzku beznadziejne i ból, który nosimy w sercach. Przynosimy nasze troski, prosząc św. Ritę, aby pomogła nam rozpalić na nowo w naszych sercach ogień nadziei. Święta Rita nie była wolna od łez i trudu, ale jej serce zawsze zakorzenione było w Chrystusie Zmartwychwstałym. Ona uczy nas, że chrześcijańska nadzieja to nie jest tanie pocieszenie lecz pewność, że Bóg wyprowadza życie nawet z sytuacji po ludzku beznadziejnych. Niech ta Eucharystia przypomni nam, że po Wielkim Piątku przychodzi poranek Zmartwychwstania, a Bóg ma ostatnie słowo, którym jest życie i zwycięstwo. Powierzmy Bogu, przez wstawiennictwo św. Rity wszystkie intencje złożone przy jej relikwiach i te, z którymi przyszliśmy do tej świątyni. Niech ona wstawia się za nami u Boga, a jej przykład pomaga nam dostrzegać blask poranka wielkanocnego w naszych codziennych trudach - mówił ks. Stanisław.

Święta Rita uczy nas wytrwałości w modlitwie   W nabożeństwie uczestniczyli wierni z parafii św. Barbary i przybyli pielgrzymi. Parafia w Nieświniu

W homilii ks. Widuliński powiedział, że "gromadzimy się dziś przy tej wielkiej orędowniczce spraw trudnych i po ludzku niemożliwych". - Rita z Cascii - żona, matka, wdowa, zakonnica. Kobieta, której życie było naznaczone cierpieniem, a jednak Bóg uczynił ją znakiem nadziei. Dziś przychodzimy do niej z naszymi różami i naszymi ranami - podkreślił kaznodzieja.

W homilii ks. Rafał przywołał różne etapy z życia św. Rity i symbole świętej augustianki - różę i pszczoły - znak, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Przed śmiercią Rita poprosiła kuzynkę o różę z ogrodu. Był styczeń, a kuzynka znalazła kwitnącą różę. Po śmierci zaś Rity z jej ciała wydobywał się zapach róż, a do celi wleciały białe pszczoły i złożyły miód. 

Jak zaakcentował ksiądz Rafał, dla Boga nie ma zimy, w której nie może zakwitnąć róża. Nie ma choroby, z której nie może wyprowadzić życia. Nie ma grzechu, którego nie może przebaczyć. - Czego chce dziś od nas św. Rita? Po pierwsze, wytrwałości - nie rzucaj Różańca po tygodniu. Rita modliła się latami. Po drugie, przebaczenia - nie doczekasz cudu, jeśli w sercu trzymasz nienawiść. Po trzecie, zgody na Bożą wolę. Rita chciała pójść do zakonu 40 lat. Bóg wpuścił ją dopiero po śmierci męża i synów. Ale wpuścił - mówił kapłan.

Na koniec ks. Rafał zwrócił się do wiernych słowami: "Zostawcie dziś Ricie wasze róże, ale zostawcie jej też wasze niemożliwe sprawy. I wracajcie tu. Nie raz, bo Rita jest patronką ludzi wytrwałych".

Święta Rita uczy nas wytrwałości w modlitwie   Intencje odczytał ks. Stanisław Nowak. Parafia w Nieświniu

Po Mszy św. przy relikwiach i figurze św. Rity odbyło się odczytanie intencji czcicieli Mistyczki z Cascii, które są składane w kościele w Nieświniu i za pomocą internetowej skrzynki. Ksiądz Rafał pobłogosławił róże - symbol św. Rity, a na zakończenie była możliwość ucałowania jej relikwii.

Święta Rita uczy nas wytrwałości w modlitwie   Róże pobłogosławił ks. Widuliński. Parafia w Nieświniu

Kończąc liturgię ks. Nowak podkreślił, że wierzy, iż każdy przyszedł do świątyni z jakimś ciężarem na sercu, ale dzięki jej orędownictwu wychodzi stąd z nadzieją. - Dzisiejsza liturgia była dla nas czasem szczególnym - chwilą, w której nasze osobiste troski, lęki i sprawy po ludzku beznadziejne złożyliśmy na ołtarzu Chrystusa przez ręce św. Rity. Patrząc na waszą liczną obecność, widzę żywy dowód na to, jak bardzo potrzebujemy dziś nadziei i orędownictwa świętej od róż. Niech jej życie przypomina wam w tych dniach wielkanocnych, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, a śmierć nigdy nie ma ostatniego słowa. Idźcie do waszych domów jako apostołowie nadziei. Niech wasze twarze promieniują radością Paschy, a wasze ręce - na wzór św. Rity - niech będą zawsze gotowe do przebaczania i niesienia pokoju. Pamiętajcie, że cierń, który Rita nosiła na czole, stał się częścią jej chwały. Tak samo wasze trudy, złączone z Chrystusem prowadzą prosto do nieba - mówił proboszcz parafii w Nieświniu.

Święta Rita uczy nas wytrwałości w modlitwie   Na zakończenie była możliwość ucałowania relikwii św. Rity. Parafia w Nieświniu

Jak zaświadczył ks. Stanisław, za sprawą obecności relikwii św. Rity w parafii w Nieświniu, dzieje się wiele łask, które na bieżąco są dokumentowane. Coraz częściej ludzie przybywają też do Nieświnia indywidualnie w inne dni, prosząc o możliwość cichej modlitwy przy św. Ricie, bądź prosząc o sprawowanie Mszy św. przez jej wstawiennictwo, w bardzo trudnych dla siebie czy osób im bliskich sprawach. Dla wszystkich czcicieli jest również zawsze dostępna kapliczka św. Rity, znajdująca się od ubiegłego roku na placu przed kościołem.

Parafia zaprasza na kolejne nabożeństwo 22 maja o 18.00 - na imieniny św. Rity w jej liturgiczne wspomnienie. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..