Proboszcz parafii ks. Andrzej Cieszkowski wyjaśnił, że prace były konieczne. - Były ubytki w cegłach i dlatego musieliśmy je uzupełnić. Wyremontowaliśmy również dach. Prace były prowadzone także przy elewacji naszego kościoła. Przy okazji podobne roboty zostały wykonane przy ponadstuletnim domu parafialnym oraz dzwonnicy - wylicza. Dodaje, że wszystkie prace zostały wykonane zgodnie z zaleceniami służb konserwatorskich. Łączny koszt prac wyniósł ok. 1 mln zł. Pieniądze pochodziły z Polskiego Ładu.
Ks. Michał Krawczyk, diecezjalny konserwator zabytków, dodaje, że każdy, kto zajmuje się ochroną zabytków, zdobywaniem pieniędzy na prace przy zabytkach i realizacją tych prac, doskonale wie, jak często skomplikowane są to procedury. - Ale warto, bo efekt końcowy takich prac jest satysfakcjonujący. To również powód do radości i złożenia gratulacji tym wszystkim, którzy współpracują od kilku lat w dziele troski o ważny gotycki zabytek w południowo-wschodniej części naszej diecezji. Cieszymy się, że stan zachowania tego obiektu się poprawia, bo jak popatrzymy na historię tego kościoła i parafii, szczególnie okres dwóch ostatnich wojen światowych był dramatyczny dla tego obiektu sakralnego - powiedział.









