W czwartek obchodzone było święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Dzień ten był także okazją do wyrażenia wdzięczności za dar święceń w duchu braterskiej jedności, zaś obecność była świadectwem, że kapłaństwo nie jest drogą samotną, lecz wspólnotową, zakorzenioną w Chrystusie. Był to również czas odnowienia łaski powołania, umocnienia w posłudze oraz zawierzenia Chrystusowi i Maryi, Matce Miłosierdzia.
Bp Solarczyk na początku liturgii przypomniał, że wspólna modlitwa w ostrobramskim sanktuarium jest momentem, w którym wielu księży obchodzi rocznicę święceń kapłańskich. – Dlatego stajemy z wdzięcznością za to, co Bóg nam ofiarował, za to, co w kapłaństwie przeżyliśmy i nadal przeżywamy. Stajemy dzisiaj, aby prosić o Boże błogosławieństwo – powiedział.
Z kolei w homilii pasterz Kościoła radomskiego zachęcał do tworzenia wspólnoty kapłańskiej, aby w niej przeżywać swoje powołanie. Zachęcał również do odnawiania naszego zawierzenia na każdym etapie kapłańskiego życia. – Bądźmy wierni Bogu. Sięgajmy do Jasnogórskich Ślubów Narodu, w których jest zawarta mądrość Stwórcy ale i wielkie dziedzictwo kardynała Wyszyńskiego. Niech dzisiejszy dzień umacnia każdego z nas, kształtuje nasze życie, naszą wierność, wytrwałość i radość z tego, co czynimy. Niech będzie zawierzeniem tego wszystkiego, co właśnie przez nasze oddanie my ofiarujemy Bogu – mówił bp Solarczyk.
Okolicznościową konferencję do księży skierował ks. Dariusz Kuźmiński, proboszcz parafii katedralnej w Łowiczu. Mówił, że największą pokusą przed którą stoją duszpasterze, jest zamykanie się na wikariacie bądź domu parafialnym. – To jest najgorsza rzecz, jaką może dzisiaj zrobić ksiądz. Papież Franciszek mówił o tym, żeby nie bać się wychodzić do ludzi. Jest to dzisiaj bardzo ważne – mówił ks. Kuźmiński, zachęcając jednocześnie do systematycznego adorowania Najświętszego Sakramentu.
Do skarżyskiej Ostrej Bramy przyjechał ks. Piotr Waleńdzik, proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Warszawie. – Moje kapłaństwo traktuję jako nieustanne dawanie siebie Chrystusowi. Każdy z nas powinien mieć świadomość, że jest narzędziem w ręku Chrystusa. Z tą myślą szedłem do seminarium duchownego i staram się to cały czas pielęgnować – powiedział duszpasterz ze stolicy.
Za 36 lat swojego kapłaństwa dziękował też ks. Marcin Andrzejewski, proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla w Radomiu. – To jest czas wdzięczności Bogu za dar otrzymanego powołania. Nie byłoby tego bez umacniania się w czasie adoracji. Taka postawa powinna być fundamentem każdego kapłana – powiedział ks. Andrzejewski.
W pielgrzymce uczestniczył też ks. Damian Fołtyn, notariusz Kurii Diecezji Radomskiej. – Dla mnie kapłaństwo jest konkretnym darem i konkretnym zobowiązaniem – powiedział.
Ks. Paweł Męcina, wikariusz parafii pw. św. Jana Nepomucena w Przysusze dodał, że kapłaństwo jest drogą pielgrzymowania do ludzkich serc. – Żeby mieć siły do pokonywania tych ścieżek, trzeba szukać duchowego wzmocnienia. Dlatego relacja z Chrystusem powinna być najważniejsza w naszym życiu – powiedział ks. Męcina.









