0m 56s

A mnie jest szkoda Bokwy

Ksiądz Ignacy nauczał teologii najpierw w sandomierskim, a potem radomskim seminarium przez ostatnich 30 lat.

Paweł Tarski

|

11.07.2019 00:00Gość Radomski 28/2019

dodane 11.07.2019 00:00
0

Po powrocie z Rzymu w 1988 r. był ojcem duchownym w sandomierskim seminarium i wykładowcą teologii dogmatycznej. Wcześniej, na Uniwersytecie Gregoriańskim, nie tylko zgłębiał najnowsze trendy naukowe, ale też napisał doktorat sumujący osiągnięcia w dziedzinie refleksji o Bogu, świecie i człowieku Karla Rahnera, niemieckiego jezuity, jednego z największych – obok Josepha Ratzingera – współczesnego teologa. Bardzo szybko doceniono naukowe możliwości ks. Ignacego Bokwy. Został wykładowcą na Akademii Teologii Katolickiej, obecnie Uniwersytecie Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Tam habilitował się, a potem zrobił wszystko, czego wymagały przepisy, by otrzymać naukowy tytuł profesora.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Subskrybuj i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5